Schody do nieba

Zdecydowanie nie można na trwałe otrzymać energii pieniędzy, nie wy­pracowując jej, to znaczy nie gromadząc najpierw energii niższych pozio­mów. Jeżeli przypadkowo otrzymasz energię wyższego rzędu, np. sta­niesz się właścicielem majątku w drodze spadku, ale sam nie wzniesiesz się na poziom energii pieniędzy, stracisz swoje dobra, i to bardzo szybko.

W twoim życiu nie pojawią się pieniądze, jeżeli najpierw nie posta­wisz na właściwym poziomie energii psychoemocjonalnej. Oznacza to, że nie zdobędziesz fortuny, o ile tworzenie pieniędzy nie będzie popar­te pasją, zaangażowaniem, pragnieniem, miłością do siebie i ludzi, szczerą chęcią służenia im. Nie zdobędziesz niczego, o ile istotą posia­dania pieniędzy i rzeczy nie będą wyższe uczucia.

Wyobraź sobie siedem rodzajów energii w postaci stopni schodów. Człowiek, począwszy od swych narodzin, w miarę rozwoju wspina się krok po kroku, ucząc się gromadzenia energii na poszczególnych po­ziomach. Małe dzieci są bardzo energetyczne fizycznie, ruchliwe, wie­cznie biegają, chętnie podejmują każdy rodzaj aktywności fizycznej.

Nie jesteśmy ograniczeni wiekiem. Upływa­jące lata nas wyzwalają.

Stu Mittleman

Następnie budzi się w młodym człowieku energia seksualna, zainte­resowanie sprawami płci, a wraz z nią przychodzą pierwsze doświad­czenia. W późniejszym okresie człowiek staje się zdolny do wielkich uczuć, zaczyna prawdziwie, głęboko kochać, poznaje treść słów po­święcenie i odpowiedzialność.

Jeśli rozwój jest harmonijny, kolejnym krokiem jest tworzenie dóbr materialnych. Potrzebujesz swojego domu, ogrodu, samochodu, pie­niędzy, może własnej firmy, własnego finansowego imperium. Two­rzysz coś, do czego dochodzisz stopniowo. Krok po kroku wypracowu­jesz tę energię, energię pieniędzy. Nie daj się zwieść tzw. „szybkim pie­niądzom”. Nigdy nie trwają długo i są iluzją prawdziwego karmiczne- go dobrobytu. Więcej tam problemów, spraw sądowych, poczucia za­grożenia niż prawdziwej wartości, którą niosą ze sobą pieniądze.

Różny poziom energetyczny daje ludziom różne możliwości rea­lizacji swego potencjału. Ludzie o wysokim poziomie wszystkich ro­dzajów energii zajmują kluczowe pozycje w świecie, są osobami zna­czącymi. Są zdrowi i szczęśliwi, żyją w dostatku i wszystko kreują z łatwością. Potocznie nazywa się ich szczęściarzami.

W razie braku harmonii w rozwoju i niskiej energii na kilku po­ziomach ludzie wiodą nędzne żywoty. Nękają ich choroby, mają nie­ciekawe związki, brakuje im miłości, uczciwości, wiecznie się ograni­czają i cokolwiek tkną, wszystko zepsują. To właśnie oni przekonani są o przeznaczeniu, którego nie da się uniknąć, i w niemej zgodzie na bylejakość żyją najbardziej gnuśnie i leniwie.

Większość ludzi zapomniała o tym, że każdy jest odpowiedzialny za swoje powodzenie, a także zapomniała o samodzielnym myśleniu. Ruty­ną niestety stało się, że dziennikarze przeprowadzający ze mną wywiad zaczynają rozmowę zawsze jednakowo, jakby się zmówili. A brzmi to mniej więcej tak: „ No i co ma zrobić normalny człowiek, taki, który nie ma specjalnych talentów ani pomysłów, który żyje z informacjami o tym, ilu zabito dzisiaj ludzi w Iraku, ile osób zginęło w lotniczej katastrofie czy że wczoraj okradli sąsiada, a przedwczoraj napadli w Nowym Jorku na przechodnia? Jak przekonać taką osobę, że może być szczęśliwa i boga­ta, że nie ma problemu bezrobocia, kiedy właśnie trzy miesiące temu straciła pracę i do dzisiaj nie znalazła nowej?” Później jak wyrzut sumie­nia twierdzą, że głoszę apoteozę życia, namawiam do życia z pasją i się­gania po najwyższy potencjał siebie. Gdzie go szukać?

Media narzucają sposób widzenia świata, goniąc za tanimi sensa­cjami, wyciągając wszystkie tragedie i brudy, które zdarzyły się w ciągu dnia. Nagłaśniają je i podjudzają chore uczucia, stymulując w nas lęk. Miej do tego dystans. Zacznij używać własnej głowy i sam wybieraj, na czym chcesz skoncentrować swoją uwagę.

Wybieraj zawsze to, co cię wzmacnia, dodaje cl energii i pobudza rozwój.

Pracując nad sobą i rozwijając się, często marzysz, że kiedy osiągniesz wysoki poziom wiedzy i umiejętności, twoje życie stanie się podnieca­jące, interesujące i niezwykłe. Wszelkie zawirowania i niepokoje duszy będą traktować cię łaskawie, a ty przejdziesz resztę lat, mając zawsze zielone światło. Jest to absolutną prawdą. Wszystko stanie się głęboko spokojne, spełnione, kochające i obfite, ale to wcale nie znaczy, że już nigdy nie zaznasz trosk. Możesz być tylko pewny tego, że już nigdy nie popadniesz w depresję, czarną rozpacz, nie wpadnie ci do głowy, że żyć nie warto i że jesteś w sytuacji kompletnie bez wyjścia. To jest owa wy­ższa jakość twego istnienia. Zdobywasz pewność, że los zawsze przy­jdzie ci z pomocą i ze wszystkim sobie poradzisz.

Te rodzaje energii, które leżą powyżej twego obecnego potencjału, kuszą cię i dlatego właśnie ich pragniesz. Wypracowane poziomy ener­getyczne są już twoją własnością i nie mają dla ciebie takiej wartości jak w oczach człowieka, który ich jeszcze nie osiągnął. Przenosząc się na wyższe poziomy swego funkcjonowania, wchodzisz kolejno na wy­ższe stopnie, skąd dostrzegasz zupełnie nowe horyzonty, o istnieniu których wcześniej nawet nie wiedziałeś. Gdy jesteś na parterze, twój wzrok spotyka ścianę bloku stojącego po przeciwnej stronie ulicy, do­strzega ruch samochodów, zgarbionych, śpieszących się ludzi. Piętro wyżej pozwala ci dostrzec korony drzew i skrawek nieba, a zabiera wi­dok brudu ulicy. Na szczycie gór jesteś zaś blisko Boga i gwiazd. Tam nie widzisz już codziennej gonitwy i chaosu. Niebo jest tuż nad tobą, na wyciągnięcie ręki. Inaczej się czujesz, inne masz marzenia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.