Historia pieniądza

Historia pieniądza, chociaż stanowi odrębną specjalność nauko­wą, nie może być oczywiście traktowana w oderwaniu od cało­kształtu dziejów naszego kraju. Jest ona przecież tylko jednym z przekrojów historycznego rozwoju społeczeństwa, ukazującym przede, wszystkim zjawiska gospodarcze, ale też i polityczne, kul­turalne i obyczajowe. Przewija się ona nieustannie przez tysiąc lat naszych dziejów, może w postaci nie tak efektownej jak historia wydarzeń politycznych, ale za to sięga głęboko, do samych podstaw życia gospodarczego, i zakresem swym ogarnia bez mała całą ludność naszego kraju. Zły to będzie historyk, który za kilka stuleci, opisując naszą epokę, zapomni o kwestiach pieniężnych.

Ani on sam, ani jego czytelnicy niewiele chyba zrozumieją ze spraw doby obecnej. I my więc, odtwarzając dzieje i rozwój społeczeństwa w minio­nych wiekach, nie możemy przechodzić obojętnie obok tych za­gadnień, które choć w mniejszym niż obecnie stopniu, dotyczyły przecież jednej z istotnych treści bytu naszych przodków, podob­nie jak nie możemy w opisie historycznym pomijać spraw takich, jak kwestia pracy, mieszkania, pożywienia, odzieży, komunikacji, wymiany… Właśnie wymiany. Dzieje pieniądza, choć nie wyłącz­nie, ale w szczególnie znacznym stopniu wiążą się z rozwojem wy­miany dóbr pomiędzy ludźmi, a przez to d ze sposobem ich po­działu. Ten zaś jest połączony jak najściślej z rozwojem stosunków społecznych. Nie trzeba więc chyba uzasadniać bliżej, że dzieje pieniądza to nie marginesowy wycinek naszej przeszłości. Chociaż dziś aż nadto dobrze wiemy, czym jest pieniądz w ży­ciu codziennym, nieliczni tylko jego użytkownicy zdają sobie sprawę, w jaki sposób zjawisko to powstało i jakie koleje przeszło, zanim zyskało tak dobrze nam znaną, z pozoru oczywistą postać metalowego krążka lub szeleszczącego papierka. Wystarczy dla przykładu zapytać, dlaczego używamy nazwy „złotego” lub „gro­sza”, skoro złoty nie jest wcale ze złota, a grosz nie stanowi by­najmniej monety „grubej”, mimo iż takie właśnie znaczenie ma wyraz łaciński „grossus”, od którego „grosz” nasz pochodzi. Jakie to zamierzchłe sprawy zakrzepły i zostały utrwalone w tych nazwach? Jak dawnych sięgają one wieków? A przecież obok tych dwóch, żywych do dzisiaj określeń mamy też całą listę innych, zupełnie już zapomnianych nazw polskich jednostek pieniężnych, pojawiających się jeszcze co najwyżej na kartach powieści histo­rycznych.

Spotykamy tam niekiedy denary, obole, kwartniki, ta­lary, dukaty, orty, półtoraki, trojaki, półkopki i wiele innych; pamięć o niektórych z nich kołacze się jeszcze w przysłowiach o tymfach „wartych dobrego żartu” czy o zgoła nic nie wartych „złamanych szelągach”. Te dawne monety, będące nieraz rzadkimi zabytkami, można oglądać w gablotach muzealnych lub w zbiorach numizmatykówkolekcjonerów. Złote, srebrne albo miedziane, noszą na sobie niekiedy przepiękne wyobrażenia i dumne napisy; inne bywają niepozorne, koślawe, często wytarte w wyniku długotrwałego obiegu, czasem połamane, pogięte lub przeżarte śniedzią na sku­tek wielowiekowego spoczynku w ziemi. Chronione dziś pieczo­łowicie i pilnie badane, przynoszą nam niezliczone informacje o życiu minionych pokoleń. Gdybyśmy jednak chcieli je wszystkie opisać, a co ważniejsze, przedstawić złożone stosunki gospodarcze, społeczne, polityczne i kulturalne znajdujące odbicie w poszczególnych rodzajach tych monet, wypadłoby tu nakreślić niemal cały obraz tysiącletnich dziejów Polski, i to na szerokim tle porównawczym. Rozwój bo­wiem pieniądza w poszczególnych krajach ulega częstokroć wpły­wom zewnętrznym i oprócz cech swoistych ujawnia bardzo wiele podobieństw i analogii w skali europejskiej, a nawet światowej. Aby więc nie poszerzać nazbyt tematu, zainteresowanie nasze ograniczymy tu do jednego tylko okresu, tego, w którym powstał i ukształtował się najdawniejszy pieniądz polski, ani „złoty” jesz­cze, ani „gruby”, niemniej wszakże znajdujący się już u podstaw trwającego po dziś dzień jego rozwoju. Okres ten zbiega się dość dokładnie i wcale nieprzypadkowo z przełomowymi latami, w których nad Wartą i Wisłą formowało się państwo polskie.

Bo pieniądz, w swej rozwiniętej postaci, sta­nowi właśnie jeden z wytworów i instrumentów organizacji pań­stwowej, której narodziny śledzimy dziś z uwagą zdwojoną wo­bec tysiącletnich rocznic. Zarazem jest on jednym z najstarszych i najtrwalszych pomników tej organizacji, nie tylko jako owoc jej skutecznego działania, ale również jako bezpośredni doku­ment pisany: najdawniejszy ze znanych dziś zapisów nazwy „Pol­ska”, choć po łacinie, zachował się właśnie na monetach bitych przez Bolesława Chrobrego ok. 1000 r. Pradzieje pieniądza używanego przez ludność ziem polskich sięgają jednak znacznie wstecz poza pierwsze rodzime monety. Podobnie jak inne złożone czynniki współżycia społecznego, pie­niądz rozwijał się wolno i stopniowo, doskonaląc swą postać od­powiednio do coraz to szerszych potrzeb i większych wymagań jego użytkowników. Zanim przybrał najbardziej typową i prak tyczną formę krążka monetarnego i zanim forma ta uzyskała prawie całkowitą wyłączność, zachowując ją przez następne stu lecia, pojawiał się tak u nas, jak i w różnych innych krajach pie niądz o zgoła odmiennym wyglądzie. Były nim i prymitywnie ulane kawałki metalu, i misterne ozdoby srebrne, były też futra, tkaniny, narzędzia, broń, zboże, sól, bydło, muszle i wiele innych przedmiotów, w zależności od kraju i od epoki, od warunków i możliwości społeczeństwa, które go wytwarzało i którego po trzebom miał służyć. , Część tych prymitywnych postaci pieniądza znamy tylko z prze­kazów pisanych, kronik, dokumentów czy utworów literackich.

Inne, podobnie jak dawne monety, zachowały się w ziemi, ukryte czy zagubione, i zdobią dziś zbiory muzeów archeologicznych. Zabytki te przynoszą nam podstawowe wiadomości o początkach i najwcześniejszych dziejach pieniądza polskiego. Dlatego też za­nim przyjrzymy się bliżej jego rozwojowi, zobaczymy najprzód, w jaki sposób ów najstarszy pieniądz polski dotrwał do naszych czasów, jak wyglądają jego znaleziska, w jaki sposób są one roz­poznawane przez badaczy i o czym mogą świadczyć.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.